Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj u poli mohyła
Z witrom howoryła:
– Powij, witre bujneseńkyj,
Szczob ja ne zczorniła.
Ani witer ne wije,
Ani sonce ne hrije,
Tilky w stepu kraj dorohy
Mohyła czornije...
Oj u polju riczka,
Czerez riczku kładka.
Ne pokydaj, kozaczeńku,
Ridneńkoho batka.
Bo jak batka pokynesz,
To j sam marne zhynesz.
Riczeńkoju bystreńkoju
Na Dunaj zapłynesz.
Ta bodaj taja riczka
Oczeretom zarosła,
Wona mene, mołodoho,
U czużyj kraj zanesła.
Ta bodaj taja riczka
Ryby ne spłodyła,
Wona ż mene, mołodoho,
Iz swita zhubyła!
Łetyt woron ponad horu
Ta j łetjuczy krjacze.
Sydyt kozak ponad morem
Ta j sydjuczy płacze.
Łetyt woron ponad horu,
Niżky czerwoneńki.
Pomyraje na czużyni
Kozak mołodeńkyj.
Nechaj mene ne chowajut
Ni popy, ni djaky,
Nechaj mene pochowajut
Czornomorski kozaky.
Bo popy i djaky
Wse na hroszi dmutsja, –
Mołodiji kozaczeńky
Horiłky nap’jutsja!